Naturalne warkocze dobierane, na bok, francuskie

Warkocze, które kiedyś nosiła każda dziewczynka i dorastająca panna, a które wraz z wejściem w dorosłość, widowiskowo ścinała lub rozpuszczała, znów wróciły do łask! Warkocze w najróżniejszych formach królują na pokazach mody, na głowach gwiazd show-biznesu i na ulicach. Szczególnie pokochały różnorodne fryzury z warkoczy dziewczęta i młode kobiety, gdyż bez wątpienia taka fryzura dodaje dziewczęcego uroku i delikatnej romantyczności każdej kobiecie.

Jeśli chcemy postawić na tradycyjnego, pojedynczego warkocza, najlepiej zapleść go z boku i wypuścić z przodu na ramię. Pamiętajmy, iż obecnie modne są wszelkie uczesania w lekkim nieładzie, niedbałe, nierówne i sprawiające wrażenie rozwianych przez wiatr - dotyczy to zarówno loków i fal, koków, jak i warkoczy właśnie. Nie splatamy warkocza równo i ciasno, ale nieco niedbale i luźno. Także nie wygładzamy włosów na głowie, ale pozostawiamy je lekko uniesione przy nasadzie (przy pomocy pianki wtartej w wilgotne włosy możemy podnieść nieco nasze uczesanie na głowie). Z przodu, po bokach twarzy wypuszczamy kosmyki i całość prezentuje się jakby lekko rozwiana przez wiatr.

Od jakiegoś czasu furorę robią warkocze dobierane, czyli tzw. warkocze francuskie, najczęściej robione jedynie z części włosów, z boku głowy i wpuszczane w luźny węzeł nad karkiem. W efekcie otrzymujemy fantazyjne upięcie włosów z warkoczem francuskim. Istotą warkocza dobieranego jest to, iż do głównych trzech pasm, które tworzą warkocz dobieramy stopniowo inne pasma na zmianę z prawej i lewej strony. Rozpoczynamy od wydzielenia z boku głowy trzech pasm włosów w miejscu, gdzie warkocz ma się zaczynać. Z tych trzech głównych pasm zaczynamy zaplatać warkocza. Po kilku splotach chwytamy te pasma w jedną rękę (ale nie łączymy ich ze sobą) i dobieramy z prawej strony jedno pasmo. Dodajemy je do najbliższego mu, już wydzielonego pasma i przeplatamy przez środek . To samo robimy z lewej strony. Naprzemiennie dobieramy pasma z prawej i lewej strony do warkocza. Gdy dojedziemy do tylnej części głowy, warkocz dobierany mocujemy wsuwkami, a wszystkie włosy (najlepiej pofalowane lub zakręcone w loki) zbieramy w luźny, niedbały węzeł lub kok nad karkiem.